dowcipy teksty mp3 obrazki info

Dowcipy o Stirlitzu

Stirlitz wolnym krokiem zblizyl sie do lokalu kontaktowego. Zapukal umowione 127 razy. Nikt nie otworzyl. Po namysle wyszedl na ulice i spojrzal w okno. Tak, nie mylil sie. Na parapecie staly 63 zelazka - znak wpadki.



Gdy Stirlitz byl u Mullera w gabinecie, ten nagle krzyknal: -Stirlitz, ty masz czerwone majtki! Jak wie, ze mam czerwone majtki, to wie, ze jestem komunista - pomyslal Stirlitz. - Tak jestem komunista! - Co ty mi tu pieprzysz Stirlitz, zapnij lepiej ten rozporek! - Powiedzial Muller



Stirlitz wyjrzal przez okno i ujrzal ludzi z nartami. "Narciarze" pomyslal Strirlitz - i sam sie zdziwil swojej przenikliwosci.



W stolowce berlinskiego bunkra ustawila sie dluga kolejka po kielbase. Nagle sprezystym krokiem wszedl Stirlitz, ominal wszystkich i kupil od razu trzy kilogramy. - Ale z niego cham! - syknal Bormann do Mullera. Oni jednak nie wiedzieli, ze Bohaterow Zwiazku Sowieckiego kolejka nie obowiazuje.



Podczas uroczystej akademii w dniu urodzin Hitlera dostarczono Stirlitzowi na sale depesze. "Stirlitz jestescie zwykla dupa!" - mogly odczytac zbyt ciekawe oczy. Ale tylko Stirlitz wiedzial, ze wlasnie tego dnia otrzymal tytul Bohatera Zwiazku Sowieckiego.



Stirlitz przechodzac korytarzem, jakby od niechcenia pchnal drzwi gabinetu Bormanna. Drzwi ani drgnely. Stirlitz zatrzymal sie, rozejrzal i pchnal mocniej. Bez skutku. Pewnie zamkniete - pomyslal Stirlitz.



Dom Stirlitza okrazyli gestpowcy. - Otwieraj! - krzyknal Muller - Stirlitza nie ma w domu! - powiedzial Stirlitz. Odjechali. W ten oto sprytny sposob Stirlitz juz piaty raz przechytrzyl gestapo.



W kawiarni "Elefant" Stirlitz mial sie spotkac z lacznikiem. Nie ustalono niestety zadnego znaku rozpoznawczego. Na szczescie lacznikowi zwisaly spod marynarki szelki spadochronu



Wrociwszy do swego gabinetu Muller zauwazyl, jak Stirlitz w podejrzany sposob kreci sie w poblizu sejfu.
- Co tu robicie Stirlitz? - srogo zapytal.
- Czekam na tramwaj - odpowiedzial Stirlitz.
- W porzadku! - rzucil Muller wychodzac.
Na korytarzu pomyslal: Jakiz u diabla moze byc tramwaj w moim gabinecie... Zawrocil. Ostroznie zajrzal do gabinetu. Stirlitza nie bylo. Pewnie juz odjechal - pomyslal Muller.



Stirlitz ukradkiem karmil niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchly i umieraly.



Naprzeciw Stirlitza szły trzy umalowane kobiety.
Prostytutki - pomyślał Stirlitz.
Pułkownik Isajew - pomyślały prostytutki.

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!
Notariusz Katowice | holowanie Łódź | ODSZKODOWANIE
FIRMA WINDYKACYJNA | elovers.pl | przedszkole zacisze warszawa
smart repair Ealing | Zestawy do karaoke